pierwsze szalunki
Data dodania: 2012-08-25
Wkońcu się ruszyło - po wielu trudnościach z elektrykiem - przez 2 tyg. zapominał, że ma prąd podłączyć pomimo telefonów co trzy dni z przypomniniem ;), zresztą z wodą jest podobnie - teraz jest nadzieja na jej podłączenie w sobotę hehe Pożyjemy...zobaczymy :D
ale póki co to dziś geodeta wpada i robimy chudziaka. Do boju !
i jeszcze bym zapomniał kierownika budowy będziemy zmieniać prawdopodobnie gdyż okazał się bardzo, bardzo drogi w stosunku do konkurencji.
do następnego wpisu ! hejka
Komentarze